piątek, 8 grudnia 2017

Przedmowa

PRZEDMOWA
W której autor niniejszej książki wyjaśnia, że opisane przygody nie są fikcją literacką, ale prawdą

Wiele czasu upłynęło od momentu, w którym to pierwszy raz dowiedzieliśmy się o pewnej pięknej francuskiej legendzie. Opowiadała ona o przygodach znakomitego muszkietera Jego Królewskiej Mości Ludwika XV, Raula de Charmentall; mądrego i bardzo opanowanego człowieka, szlachetnego żołnierza, wiernego męża oraz oddanego przyjaciela. Jak się zapewne domyślacie, Szanowni Czytelnicy, wydawało nam się, że taka legenda to tylko bajki. A niewielu wszak autorów chce pisać bajki, a jeszcze mniej ludzi chce je czytać.
Jakież więc było nasze zdziwienie, kiedy pewnego dnia natrafiliśmy w starym antykwariacie na rękopis z XVIII w. pt: „Pamiętniki szlachetnego Andre Trechevile’a, księcia Magnifics i Berreford, pana na Pierreford i Horredorf, z czasów panowania Jego Królewskiej Mości Ludwika XV”, a już na pierwszych stronach owego dzieła napotkaliśmy nazwisko Charmentall. Natychmiast nabyliśmy ten rękopis i zabraliśmy się za jego lekturę, która była pod każdym względem niezwykle pasjonująca, więc postanowiliśmy ją opisać w formie zbliżonej do współczesnego czytelnika.
Pojawił się jednak pewien problem. Mianowicie taki, iż pan Raul de Charmentall był co prawda wspaniałym muszkieterem, ale niestety prowadził swoje życie często w nieprzemyślany i chaotyczny (nawet dla niego samego) sposób. Bardzo często przemieszczał się on z miejsca na miejsce, a jedna jego przygoda zwykle była początkiem następnej. Jego życie było pełne niezwykłych wydarzeń i nie wszystkie mogli przeżyć razem z nim jego wierni przyjaciele. Dlatego też pamiętniki księcia Trechevile, opisujące wydarzenia jedynie takie, których on sam był świadkiem, miały pewne luki w przygodach pana Charmentall. Trzeba więc było to i owo uzupełnić, czego autor niniejszej książki dokonał. Uzupełnienia owe mogą jednak nie wszystkim się spodobać, dlatego też z góry za nie przepraszamy tych, którzy wyrażą swoją dezaprobatę wobec tychże uzupełnień.
Mamy również nadzieję my, jako autor tej powieści oraz humanista, iż powieść nasza spodoba się Czytelnikom różnego wieku i płci. Jak i również wierzmy w to, że wy, Drodzy Czytelnicy, zechcecie polubić pana Raula de Charmentall i jego przyjaciół tak, jak i my ich polubiliśmy.

Brak komentarzy:

Rozdział 24

Rozdział XXIV Trechevile organizuje naradę wojenną Następnego dnia kapitan Trechevile zebrał w swoim mieszkaniu swych trzech kompanów i ...